ZADZWOŃPORTFOLIO

PŁYWANIE NA BYLE CZYM – Smerfetka Katarzyna Polska

PŁYWANIE NA BYLE CZYM
WYSOKOŚĆ NAGRÓD

Każdy z nas ma w sobie żyłkę rywalizacji, a przynajmniej zawsze nadzieję że może jego pomysł jest najlepszy i właśnie to on wygra. Takiej drugiej imprezy jak „Mistrzostwa w pływaniu na byle czym” nigdzie w Polsce nie ma, a odbywa się corocznie w ostatnią niedzielę lipca (w tym roku 30 lipca). W tegorocznych zawodach jedni kandydaci zrobili wrażenie na tłumie swoją pomysłowością, zaś inni wywołali niesmak. Zawodnicy poszli nie tylko na łatwiznę z konstrukcją, a dodatkowo nie płynęli sami a byli holowani motorówkami.

Zawodnikiem który wzbudził prawdziwe zainteresowanie i podziw był z pewnością nazwany przeze mnie „Pan ptaszek”. Trudno było zauważyć który numer miał zawodnik, jego pływało było jedną z dwóch konstrukcji które faktycznie samodzielnie utrzymywały się na wodzie. Dodatkowo starszy Pan poruszał się po tafli wody między statkami wycieczkowymi dzielnie napędzając pływadło pracą własnych mięśni. Tym bardziej to było zaskakujące było to, że machiną sterował senior żwawy bardziej niż nie jeden z młodych uczestników. Jego konstrukcja urządzenia nie tylko samodzielnie utrzymywała się na widzie ale też za sprawą i siłą własnych mięśni płynęła przed siebie, a ptak poruszał skrzydłami.

 

Pływadło „King Staś i Nel” zrobiło prawdziwe SHOW Mistrzostw w Pływaniu. Konstrukcja została wykonana z niezwykłą starannością i efektami specjalnymi. Słoń samodzielnie płynął, poruszał uszami oraz z trąby wypluwał wodę. Dodatkowo załoga sterownicza składała się z dwójki młodych dzieci które wcieliły się w bohaterów powieście Henryka Sienkiewicza „W pustyni i w puszczy”.

TŁUM OCZAROWANY SMERFAMI

Pamiętacie te słowa

„Hej, dzieci, jeśli chcecie Zobaczyć Smerfów las Przed ekran dziś zapraszam was! „?

Ekipa smerfów zrobiła prawdziwy pogrom wśród publiczności. Nie było osoby która przechodząc alejką uczestników nie chciałaby zrobić sobie z nimi zdjęcia. Oczywiście i ja tam byłam i zdjęcie ze smerfami sobie zrobiłam:P

NAGRODY

I w taki to sposób największe wrażenie zrobiła konstrukcja „King Stasia i Nel” z Krakowa. Laureaci otrzymali w nagrodę dostaną 6 tysięcy złotych.

Drugie miejsce zdobyło militarne pływadło „Wschodzące Słońce Narodów” dostał 5 tysięcy złotych.

Trzecie miejsce i 4 tysiące złotych jury przyznało pływadłu „Faworyt” z Czarnej Białostockiej za Kota w butach.

Trzy pływadła: „Stary Browar” z Kędzierzyna Koźla, „Gołębica nr 1051” z Ciechowic oraz „Augustów Wypoczynkowy – Kwiat Północnego Wschodu” z Czeremchy dostały po 2 tysiące złotych.

PROPONOWANE WPISY


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *