ZadzwońRezerwacja

WYPADEK W PODRÓŻY Polska

Uważasz siebie za ostrożną osobę, nigdy nie miałaś ręki, czy nogi w gipsie. Pogotowie słyszałaś o nim ale nigdy nie trafiłaś na ostry dyżur. Nigdy nie mów nigdy. Też kiedyś myślałaś, że nic nigdy mi się takiego nie stało to co nagle ma się przytrafić. Chodzę ostrożnie, a tutaj nagle jestem w obcym mieście idę sobie zwyczajnie chodnikiem i nagle nie mogę wstać. Okazuje się, że chodnik miał ruchome kafelki i po jednej z nich twoja noga nagle wpada w szczelinę z dziurą przykrytą trawą. Przykre ale prawdziwe. Jest środek dnia wszyscy ludzie w pracy jak na złość nawet nikt nie przechodzi obok ciebie, a ty nie możesz wstać, odczuwasz potworny ból, nie jesteś wstanie nawet płakać w takim potwornym jesteś szoku. Pytanie co dalej masz robić, jesteś całkowicie zdana tylko i wyłącznie na siebie. W pierwszej chwili ogarnia Ciebie potworny strach – co ja teraz zrobię.

ZAPAMIĘTAJ TE NUMERY :
numer alarmowy 112
pogotowie ratunkowe – 999
straż pożarna – 998
policja -997

Na szczęście masz przy sobie telefon i dzwonisz na pogotowie 999. Na szczęście wiesz na jakiej jesteś ulicy w ciągu kwadransu przyjeżdża pogotowie i zabierają Ciebie ze sobą. Gdy siedzisz już siedzisz widzisz w jakim stanie ludzie przyjeżdżają karetką to chyba sam ten fakt powoduje, że masz wrażenie że robi ci się słabo. Dodatkowo jak widzisz co się dzieje za drzwiami po korytarzu biegają ludzie próbują kogoś reanimować. Masz wrażenie że zaraz zemdlejesz jeżeli nie napijesz się wody. Ciągle przez drzwi przechodzili, bez celu jacyś młodzi ludzie- widząc po zachowaniu i po tym jak się miotają nawet nie zwracając na ciebie uwagi bez wątpienia są to praktykanci. Próbujesz wstać i nabrać z dystrybutora wody bo aż zaschło ci w gardle i masz wrażenie że jest ci słabo. Dopiero jakaś pielęgniarka pomaga ci bo widzi, że ledwo funkcjonujesz.

2h czekania i w ciągu 2min lekarz wystawia ci dokument na zrobienie prześwietlenia RTG. Masz do wyboru poczekać na wózek (ale nie wiadomo kiedy będzie jakiś wolny) bądź skakać na jednej nodze o ile dasz rady żeby zrobić prześwietlenie. Już wolisz skakać niż czekać nie wiadomo ile czasu na wózek (zastanawia Ciebie jedno skoro pogotowie dysponuje jedynie 2 ma wózkami to czemu chodź jednej pary kul w takich wypadkach nie posiada). Sympatyczny ratownik prowadzi Ciebie na RTG i okazuje się, że musi pójść jeszcze i coś załatwić. Najpierw masz przeprowadzony wywiad czy nie jesteś w ciąży chwila moment masz zrobione zdjęcie i musisz dalej skakać tym razem żeby przenieść się do sali oględzin ortopedy. Siedzisz kolejnych parę godzin nie ma żadnego automatu żeby napić się wody czy zjeść choćby batonika żeby organizmowi dostarczyć cukier. W końcu jesteś wyczytany wchodzisz ortopeda ogląda komputerowe zdjęcia i dostajesz wiadomość, że brakuje do diagnozy zdjęcia w jeszcze jednej pozycji i co musisz znowu wrócić a raczej skakać i wrócić powrotem z bólem, resztkami sił poskakać żeby zrobić zdjęcie. Pierwsze pytanie Pani, że nie widzi nazwiska zapisanego w kolejce na RTG. Opadają ci już ręce, a gdzie to masz znaleźć i co dalej masz skakać przecież wózka nie masz to chociaż Pani lituje się nad tobą i sama idzie zarejestrować. Wracasz, a raczej skaczesz do gabinetu i cóż diagnoza „skręcenie stawu skokowego” i zakładają ci gipsową stabilizację. Na wypis czekasz kolejną godzinę. Na pogotowiu spędzasz czas od 14 do 21.30. Czy to długo od kogoś z kolejki w rozmowie dostajesz odpowiedź że i to tak szybko bo można nawet przesiedzieć 12h.

Co teraz robić wracać busem do domu, pociągiem, nocować w hotelu?

W końcu jakiś młody sanitariusz się tobą zainteresował widział zagubienie w moich oczach na pytanie: „Proszę Pana jesteśmy w stolicy jak może być żeby w takim mieście nie było dla poszkodowanych pacjentów możliwości wypożyczenia kul na sam pobyt na pogotowiu, ja przez cały czas musiałam skakać na jednej nodze a co by było gdybym była w ciąży, albo nie była wstanie zdrowotnym?” Odpowiedź był przykra, że to nie zależy w żaden sposób od niego to są ustalenia odgórne. Dopiero przy wyjściu dostajesz informację, że jest punkt ortopedyczny, gdzie można kupić kule ale on był czynny chyba do 17 ale sanitariusz sam dokładnie nie wie. Dopiero po 21 zwolnił się wózek że o resztkach sił pacjent zostaje nim przewieziony na szpitalny postój taxi, gdzie może zadzwonić i zamówić taxi.

Historia oparta na faktach ekstremalna rzeczywistość turysty i nieszczęśliwego wypadku w podróży.

PROPONOWANE WPISY


Recommended Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *